Strona główna Ciąża

Tutaj jesteś

Ile ubranek dla noworodka?

Ciąża
Ile ubranek dla noworodka?

Nie wiesz, ile ubranek dla noworodka naprawdę potrzebujesz i boisz się, że albo przesadzisz, albo kupisz za mało? Z tego artykułu dowiesz się, jak rozsądnie zaplanować garderobę maluszka na pierwsze tygodnie życia. Dzięki temu Twoja szafa nie pęknie w szwach, a dziecku niczego nie zabraknie.

Ile ubranek dla noworodka kupić na start?

Na początku warto wyznaczyć sobie konkretny cel: ubranka mają być wygodne, łatwe w praniu i w ubieraniu, a ich ilość powinna ograniczyć codzienne pranie do minimum. Rodzice, którzy mają już doświadczenie, zwykle mówią o podobnych widełkach liczbowych, choć drobne różnice wynikają z pory roku i tego, jak często chcą prać. Dobrze jest więc potraktować poniższe wartości jako punkt wyjścia i dostosować je do własnego trybu życia.

Druga ważna sprawa to rozmiar. Najczęściej używany na początku jest rozmiar 56–62, ale większe dzieci od razu wchodzą w 62, a rozmiar 56 zostaje w szafie z metką. Dobrym rozwiązaniem jest kupowanie większości rzeczy właśnie w dwóch rozmiarach – 56 i 62 – po kilka sztuk. Dzięki temu, gdy maluszek nagle „wyskoczy” z pierwszego rozmiaru, ubranka w kolejnym będą już gotowe, bez nerwowego biegania po sklepach.

Podstawowa lista ubranek – ile sztuk warto mieć?

Jeśli zastanawiasz się, jak wygląda przykładowa „kapsuła” garderoby dla noworodka, możesz oprzeć się na poniższych propozycjach. Sprawdzają się u wielu rodzin w pierwszych tygodniach życia dziecka, kiedy maluch głównie śpi, je i bywa przebierany kilka razy dziennie. To liczby, które zwykle pozwalają prać co 2–3 dni, a nie codziennie.

Oto orientacyjna baza ubranek dla noworodka w rozmiarach 56 i 62:

  • body z długim rękawem – 5–7 sztuk w rozmiarze 56 i 5–7 sztuk w rozmiarze 62,
  • body z krótkim rękawem – 5–7 sztuk łącznie w dwóch rozmiarach (więcej, jeśli dziecko urodzi się latem),
  • półśpiochy lub legginsy – ok. 8–10 sztuk w sumie, rozłożone na 56 i 62,
  • pajacyki (cienkie) – 6–8 sztuk w rozmiarze 56 i ok. 5–6 sztuk w rozmiarze 62,
  • śpiochy z kaftanikiem – po 2 komplety w każdym z dwóch rozmiarów,
  • ciepły pajacyk z kapturkiem – po 1 sztuce w rozmiarze 56 i 62,
  • skarpetki – 5–7 par na start,
  • czapeczki – po 2–3 sztuki w rozmiarach 56 i 62,
  • rękawiczki-niedrapki – 1–2 pary,
  • okrycia kąpielowe z kapturkiem – 1–3 sztuki, w zależności od tego, jak często kąpiesz maluszka.

Taka ilość ubranek sprawia, że masz zapas na nieprzewidziane „awarie” przy przewijaniu i ulewaniach, ale jednocześnie nie inwestujesz fortuny w rzeczy, z których dziecko bardzo szybko wyrośnie. Jeśli widzisz, że jakiegoś typu ubranka używacie wyjątkowo często, możesz dokupić kolejne sztuki już po narodzinach.

Jak dopasować ilość do pory roku?

Pora roku w chwili narodzin dziecka mocno zmienia proporcje w szafie. Zimowy noworodek potrzebuje więcej warstw, cieplejszych materiałów i dodatkowych okryć wierzchnich. Latem liczy się przewiew, a garderoba jest lżejsza, choć nadal trzeba mieć coś cieplejszego „w pogotowiu”, bo pogoda w Polsce lubi zaskakiwać. Dobrze jest spojrzeć na rok z wyprzedzeniem i oszacować, kiedy maluszek wskoczy w kolejne rozmiary.

Dla dziecka urodzonego jesienią lub zimą przydają się grubsze pajace, kombinezon, śpiworek i cieplejsze czapeczki. Z kolei noworodek wiosenny i letni zużyje więcej body z krótkim rękawem i rampersów, a mniej ciepłych kaftaników. W obu przypadkach warto unikać nadmiaru rzeczy z bardzo grubych materiałów, bo w dobrze ogrzanym mieszkaniu łatwo przegrzać dziecko.

Jakie rozmiary i fasony ubranek wybrać?

Wielu rodziców pyta ginekologa lub położną prowadzącą ciążę o szacowaną wagę dziecka. To dobry trop, choć nie daje stuprocentowej pewności. Noworodki ważące ponad 4 kg zwykle od razu wchodzą w rozmiar 62, a niektóre od pierwszych dni korzystają nawet z 68. Lepiej więc nie przesadzać z ilością ubranek w najmniejszym rozmiarze, bo zdarza się, że część z nich nigdy nie trafi na dziecko.

Bezpiecznym schematem jest podział zakupów między rozmiary 56–68. Najwięcej sztuk kup w 56 i 62, a pojedyncze, wybrane ubranka (np. pajacyki czy body na długi rękaw) dołóż w rozmiarze 68. Te rzeczy i tak się przydadzą, tylko odrobinę później. Dzieci rosną szybko, a w pierwszych miesiącach bardzo intensywnie zmieniają wzrost i masę.

Body – baza garderoby noworodka

Body to ubranko, po które sięga się kilka razy dziennie. Przylega do ciała, trzyma pieluszkę na miejscu i zastępuje koszulkę. Ułatwia utrzymanie stałej temperatury ciała dziecka, bo nie podwija się jak zwykła bluzeczka. Z tego powodu właśnie body staje się podstawą garderoby większości noworodków, niezależnie od pory roku.

Najwygodniejsze w pierwszych tygodniach są body kopertowe, rozpinane na całej długości z przodu oraz w kroku. Dzięki temu możesz rozłożyć ubranko jak książkę i delikatnie wsunąć w nie maluszka, bez przeciągania przez głowę. Warto wybierać modele z naturalnych materiałów, najlepiej z 100% bawełny lub z domieszką włókien bambusowych, które dobrze odprowadzają wilgoć i są miękkie w dotyku.

Półśpiochy, legginsy i śpiochy

Do body najczęściej dobierasz dół garderoby: półśpiochy, legginsy albo klasyczne śpiochy. Półśpiochy to spodnie ze stópkami, które zastępują skarpetki i nie zsuwają się z małych nóżek. Szukaj modeli z bezuciskowym ściągaczem w pasie. Miękki ściągacz nie będzie naciskał na brzuszek, co jest szczególnie ważne, gdy kikut pępowinowy jeszcze się nie zagoił.

Śpiochy i legginsy są dobre, gdy chcesz mieć możliwość łączenia ich z różnymi body i kaftanikami. Proste, stonowane kolory ułatwiają tworzenie zestawów, bo większość rzeczy do siebie pasuje. Jeśli planujesz szafę w stylu „kapsułowym”, postaw na kilka spójnych kolorów i powtarzalne fasony, zamiast wielu pojedynczych, bardzo ozdobnych sztuk odzieży.

Pajacyki i rampersy

Dla wielu rodziców to właśnie pajacyk jest najwygodniejszym ubrankiem. Zakrywa całe ciało, łącznie ze stópkami, i często zastępuje cały zestaw body plus spodnie. W nocy pajacyk chroni plecy i brzuch przed wychłodzeniem, bo nie ma możliwości, żeby się podwinął. W ciągu dnia sprawdza się podczas drzemek i domowych zabaw, gdy zależy Ci na prostocie i szybkim przebieraniu.

Pajace dla najmłodszych warto wybierać rozpinane na całej długości – od szyi po stopy – na napki lub zamek. Taki fason ułatwia przewijanie oraz rozbieranie na badania u pediatry. Latem cieńsze pajacyki i rampersy z krótkim rękawem lub krótkimi nogawkami zapewniają wygodę i przewiew, a przy tym nadal dobrze chronią skórę dziecka przed słońcem i przeciągami.

Jak dobrać materiały i jakość ubranek?

Delikatna skóra noworodka reaguje szybko na szorstkie szwy, sztuczne włókna i nieprzewiewne tkaniny. To dlatego wybór materiału ma tak duże znaczenie. Ubranka z naturalnych, miękkich tkanin są przyjemne w dotyku, nie powodują otarć i dobrze znoszą częste pranie. W pierwszych tygodniach życia dziecka to właśnie pralka pracuje wyjątkowo intensywnie, bo zabrudzeń jest naprawdę sporo.

Warto zwrócić uwagę na certyfikaty bezpieczeństwa, takie jak „Bezpieczny dla dziecka” czy „Bezpieczny dla niemowląt”. Informują one, że użyte barwniki i dodatki nie zawierają szkodliwych substancji. Dobrze zszyte ubranko, z płaskimi szwami i miękkimi napkami, zwykle przetrwa wiele prań i może posłużyć kolejnemu dziecku w rodzinie. To spora oszczędność w dłuższej perspektywie.

Bawełna, bambus i inne tkaniny

Najczęściej wybieranym materiałem jest 100% bawełna – oddychająca, chłonna i łatwa w praniu. Przy noworodku ważna jest też szybkość schnięcia, a bawełna dobrze sobie z tym radzi. Warto wybierać bawełnę certyfikowaną, z informacją o braku szkodliwych substancji. Im mniej dodatków syntetycznych, tym łagodniej ubranko działa na skórę malucha.

Coraz popularniejsze są także tkaniny bambusowe, często opisywane jako całoroczne. Bambus przyjemnie chłodzi latem i daje poczucie miękkości, które wielu rodzicom kojarzy się z luksusem. Z takich włókien powstają między innymi kocyki bambusowe, ręczniki i ubranka na ciepłe dni. Warto sprawdzić, jak materiał zachowuje się po kilku praniach i czy nie traci kształtu.

Jakość ubranek dla noworodka to nie tylko wygoda dziecka, ale też realna oszczędność, bo dobre body czy pajacyk bez problemu przejdą „test” kilkunastu prań i posłużą kolejnym maluchom.

Na co zwrócić uwagę przy kupowaniu?

Podczas zakupów opłaca się zajrzeć do środka ubranka. Sprawdź, czy metki nie są twarde i drapiące, jak wykończono szwy i czy napki są przyszyte równo. Zbyt twarde zapięcia przy szyi mogą podrażniać skórę, a ostre szwy w kroku będą przeszkadzać przy noszeniu pieluszki. Miękkie, płaskie wykończenia zwykle dają dziecku więcej komfortu i spokoju.

Warto też ocenić, czy ubranko prawdopodobnie da się łatwo prać. Zbyt duża ilość aplikacji, cekinów czy grubych nadruków może nie przetrwać intensywnego prania w 40 stopniach. Bazuj na prostych, funkcjonalnych fasonach, a bardziej ozdobne rzeczy zachowaj na specjalne okazje, na przykład odwiedziny rodziny lub sesję zdjęciową.

Jak dopasować liczbę i rodzaj ubranek do stylu życia?

Każda rodzina ma inną rutynę dnia. Jedni pierą niemal codziennie, inni wolą włączać pralkę co kilka dni, za to z pełnym wsadem. Od tego mocno zależy, czy w szafie powinno znaleźć się więcej body i pajaców, czy możesz pozwolić sobie na mniejszą liczbę sztuk. Dobrze jest też przemyśleć, czy planujesz głównie zakupy stacjonarne, czy raczej będziesz zamawiać ubranka online.

Jeśli mieszkasz blisko sklepów i masz wsparcie rodziny, łatwiej zareagujesz na braki w garderobie już po narodzinach. Gdy dostęp do sklepów jest utrudniony, rozsądnie jest kupić nieco szerszy zestaw od razu. W obu przypadkach przyda się prosta lista, która pomoże szybko sprawdzić, czego brakuje i czego nie kupować po raz kolejny, bo szuflada jest już pełna.

Jak często będziesz prać?

Jeśli planujesz pranie co 2–3 dni, zazwyczaj wystarcza zestaw 5–7 body i 5–6 pajacyków na rozmiar. Gdy wiesz, że pralka będzie włączana rzadziej, możesz zwiększyć liczbę sztuk o 2–3 z każdego typu ubranka. Inaczej szybko okaże się, że w szafie nie ma już ani jednego czystego pajaca, a dziecko właśnie zaliczyło kolejne rozdarte pokarmem body.

Zdarza się też, że maluszek ulewa częściej albo pieluszki przeciekają, co zwiększa zużycie ubrań. W takiej sytuacji lepiej mieć w szafie kilka dodatkowych kompletów, niż stresować się w nocy, że nie ma w co przebrać dziecka po kolejnej zmianie pieluszki.

Na jakie dodatki i akcesoria postawić?

Oprócz ubrań przydają się tekstylia, które chronią ubranka i ułatwiają codzienną pielęgnację. Liczba takich dodatków wpływa na to, jak szybko brudzą się same ubranka. Im lepiej zabezpieczysz otoczenie dziecka, tym mniej często będziesz musiała zmieniać cały zestaw garderoby. To prosty sposób, żeby ograniczyć liczbę prań bez rezygnowania z czystości.

Przygotowując wyprawkę, rozważ zakup kilku rodzajów akcesoriów, które będziesz używać każdego dnia:

  • kocyki – przynajmniej 2, jeden cieńszy i jeden grubszy,
  • pieluszki tetrowe – kilkanaście sztuk, do przewijania, odbijania i jako podkład,
  • śpiworki do spania – 1–2 sztuki zamiast luźnej kołderki,
  • okrycia kąpielowe z kapturkiem – wygodne po każdej kąpieli,
  • czapeczki i cienkie rękawiczki na spacery w chłodniejsze dni.

Dzięki takim dodatkom możesz czasem ograniczyć liczbę codziennych zmian ubrań. Pieluszka tetrowa podłożona pod główkę podczas karmienia czy odbijania często ratuje body przed zabrudzeniem, a śpiworek zastępuje dodatkowe warstwy piżamki i kocyków.

Jak nie przepłacić, kompletując wyprawkę?

Zakupy dla noworodka łatwo wymykają się spod kontroli, bo małe ubranka są urocze, a wybór ogromny. Wiele osób kupuje wtedy zdecydowanie za dużo rzeczy w małych rozmiarach, z których dziecko wyrasta po kilku tygodniach. Zdarza się, że część nowych śpioszków czy body zostaje w szafie nierozpakowana. Rozsądne planowanie pozwala uniknąć takich sytuacji i oszczędzić pieniądze.

Dobrym pomysłem jest stworzenie własnej listy wyprawkowej z podziałem na „must have” i „miłe dodatki”. Zanim kupisz kolejną parę legginsów lub następny pajacyk, spójrz na listę i sprawdź, czy w danym typie ubranek nie masz już pełnej szuflady. Warto też uwzględnić ubranka, które możesz dostać po starszakach z rodziny albo od znajomych. Wiele z nich jest w świetnym stanie, zwłaszcza jeśli poprzednie dziecko nosiło je tylko przez krótki czas.

Rodzaj ubranka Minimalna ilość Kiedy warto kupić więcej
Body z długim rękawem 5–7 sztuk na rozmiar Przy częstym ulewaniu lub praniu co 4–5 dni
Pajacyki 5–6 sztuk Gdy dziecko śpi w pajacu zarówno w dzień, jak i w nocy
Skarpetki 5 par Jeśli ubierasz malucha często w same body i spodnie bez stópek

Ostateczna liczba ubranek dla noworodka zawsze zależy od Twoich przyzwyczajeń, tempa wzrostu dziecka i pory roku. Warto jednak trzymać się ogólnych widełek i stopniowo uzupełniać garderobę, zamiast kupować wszystko „na zapas” w kilku kolejnych rozmiarach. Wtedy wyprawka służy Wam codziennie, zamiast leżeć na półkach jako niespełniony plan zakupowy.

Redakcja bobole.pl

Nasz zespół redakcyjny z pasją zgłębia tematy ciąży, rodzicielstwa i życia rodzinnego. Chcemy dzielić się z Wami naszą wiedzą, pomagając zrozumieć każdy etap rozwoju dziecka i rodzinnych relacji. Ułatwiamy skomplikowane zagadnienia, by każdy rodzic poczuł się pewniej!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?